U mnie problem ze stawami pojawił się po raz pierwszy — zapalenie kostki. Nawet nie wiem, jak to się stało. Ból był straszny, skóra zaczerwieniła się, nie mogłem stanąć na nogę. Pierwsze dni próbowałem różnych maści. Tylko jedna trochę pomogła, z efektem rozgrzewającym: ból ustępował po 40 minutach i utrzymywał się 2–3 godziny. Pozostałe tylko sprawiały, że noga była bardziej opuchnięta! Przyjaciel sportowiec mi pomógł, przyniósł paczkę South Moon Spray. Natychmiast spryskałem nogę — i ból zniknął, zanim przyjaciel zdążył wyjść! Czyli po 7–8 minutach! Używałem go trzy razy dziennie, to było wystarczające. Zapalenie całkowicie zniknęło w 5 dni. Potem zamówiłem South Moon Spray na stronie i kontynuowałem kurację. Moja opinia o sprayu: świetny, praktyczny i skuteczny!